Edukacyjny portal informacyjny - przedszkole szkoła gimnazjum liceum studia

 

 

 

Dla przedsiębiorców: Uwodniony chlorek glinu

Bądź na bieżąco. Najnowsze doniesienia zawsze pod ręką: pobierz, czytaj i komentuj

Sprawiedliwy nauczyciel - czyli gdzieś pomiędzy obiektywizmem a indywidualizacją

Edyta Sabicka
28.03.2008


Który z nauczycieli, czy wychowawców nie chciałby, żeby jego podopieczni uważali go za osobę sprawiedliwą? Ale co tak naprawdę oznacza stwierdzenie "sprawiedliwy nauczyciel" i czy jest to w ogóle możliwe?

Czy sprawiedliwe jest traktowanie wszystkich jednakowo? Wymaganie od wszystkich tego samego? Być może znajdą się zwolennicy takiego podejścia - i do nich właśnie kierowane jest następne pytanie. Skoro sprawiedliwie - znaczy wszystkim po równo, dlaczego w takim razie natura nie obdarzyła wszystkich po równo zdolnościami, wiedzą, urodą? Czemu jedni są mądrzy i piękni, a inni nie? A skoro natura wybrała indywidualizację a nie obiektywizm (i chyba nikogo nie muszę przekonywać, jak bardzo nudny byłby świat, gdyby wszyscy byli tacy sami - tak samo mądrzy, dobrzy, szczęśliwi...), to może my nauczyciele też powinniśmy...

W toku studiów poznałam jedną z najważniejszych zasad pedagogiki specjalnej - zasadę indywidualizacji, dowiedziałam się też, co powinien umieć tzw. "przeciętny uczeń", jednak bardzo szybko przekonałam się, że "przeciętny uczeń" w ogóle nie istnieje, więc trochę żartobliwie stwierdzam, że została mi już tylko zasada indywidualizacji... Ale... Czy klasa widząc, że przysłowiowy Kowalski dostał ocenę bardzo dobrą za coś łatwego nie nabierze podejrzeń, co do nauczycielskiej sprawiedliwości? Czy sam Kowalski nie zauważy, że ma łatwiejsze zadania? Czy nie wpłynie to negatywnie na jego motywację do dalszej nauki? Na jego samoocenę? Przecież trzeba pamiętać o tym, że źle rozumiana indywidualizacja (o czym pisał także J. Pyżalski w swoim artykule "Między indywidualizacją a obiektywizmem czyli balans pedagogiczny - ciemne strony problemu" www.gazeta.edu.pl z dn. 25.01.2007r.) może zrobić więcej szkody niż pożytku.

Podam przykład "z życia". Będąc jeszcze na studiach dwa razy pomagałam przy organizacji olimpiad dla dzieci upośledzonych umysłowo. Za każdym razem byłam wolontariuszem odpowiedzialnym za jedną z grup dzieci. Moje zadanie polegało na motywowaniu ich do pracy, a w razie potrzeby udzielaniu pomocy i niezbędnych wskazówek. Założenie tych olimpiad było takie, że miały one dawać dzieciom radość i gwarantować osiągnięcie sukcesu - wszystkie grupy po ostatecznym podliczeniu wyników z poszczególnych konkurencji zawsze miały tyle samo punktów i zajmowały I miejsce... Na pierwszej olimpiadzie byłam opiekunem grupy dobrze wysportowanych chłopców upośledzonych umysłowo w stopniu lekkim. Widząc ich potencjalne możliwości zwróciłam im uwagę, by bardziej się starali. W odpowiedzi usłyszałam: "po co się męczyć! Nawet, jeśli w ogóle nie pobiegniemy, to i tak wygramy... Tu wszyscy wygrywają!" Druga olimpiada dotyczyła ekologii, no i jak słusznie można było się spodziewać zachowanie dzieci było bardzo podobne - wszyscy uważali, że zwycięstwo należy im się tylko dlatego, że zaszczycili organizatorów swoją obecnością... Pomyślałam wtedy, że uczciwe zwycięstwo dałoby tym dzieciom więcej radości, a pewien obiektywizm jest konieczny nawet w pedagogice specjalnej.

Kiedy później sama byłam organizatorem półkolonii wykorzystałam zdobytą wiedzę i opracowując konkursy dla dzieci (sporo z moich podopiecznych było upośledzonych umysłowo) zadbałam o to, by każde dziecko z grupy mogło się czymś wykazać - talentem, wiedzą, umiejętnościami, ale punkty liczone były uczciwie, tak, że do końca ja sama nie wiedziałam która grupa wygra. Wszyscy bawili się świetnie, pomimo że nie wszyscy zwyciężyli...

Pewnie, że zaspokojenie potrzeby sukcesu jest ważne, ale czy każdy człowiek musi mieć zdolności muzyczne? Dziecko z poważnym niedosłuchem nigdy nie będzie pięknie śpiewać. Jeśli więc przez wszystkie lata szkoły podstawowej - w imię źle rozumianej indywidualizacji - będziemy wmawiać dziecku, że jest uzdolnione muzycznie to czy nie wyrządzamy mu krzywdy, nie mówiąc całej prawdy? Czyli, że jest lepsze od większości kolegów z klasy, ale piosenkarzem raczej nie zostanie... Poza tym nawet jeśli stworzymy na zajęciach wyjątkową atmosferę; nawet gdy pozwolimy każdemu dziecku osiągnąć sukces; nawet jeśli przekonamy całą klasę do tego, że każdy jest inny a my oceniamy zaangażowanie w pracę a nie efekt końcowy, to i tak indywidualizacja kończy się tam, gdzie zaczynają się egzaminy zewnętrzne. Tam, gdzie zaczyna się prawdziwe dorosłe życie często nie ma miejsca na indywidualizację, ba, niejednokrotnie okazuje się, że nie ma w nim miejsca nawet na sprawiedliwość...

P. Plichta w swoim artykule "Między indywidualizacją a obiektywizmem, czyli balans pedagogiczny - jasne strony problemu" www.gazeta.edu.pl z dn. 25.01.2007 r. pisze: "Człowiek, w stosunku do którego, zdecydujemy się na opcje ułatwień, może na tym fundamencie zbudować swoją pozytywną przyszłość. Może doznać unikalnego, twórczego poczucia - ja potrafię!" Ale przecież może być też tak, że owe "opcje ułatwień" sprawią, iż wychowamy człowieka biernego, bezradnego, który nie dość, że przez całe życie będzie czekał na kolejne ułatwienia, to jeszcze będzie sądził, że mu się one należą!

Poza tym trzeba pamiętać o jeszcze jednym niebezpieczeństwie. Jeśli podopiecznemu z poważnym opóźnieniem umysłowym pomożemy zdać maturę to w końcu - w myśl powiedzenia: "apetyt rośnie w miarę jedzenia" - zamarzą mu się studia... Zmierzam do tego, że każdy z nas ma jakieś ograniczenia, no i oczywiście większość z nas zdaje sobie z tego sprawę. Inaczej jest w przypadku osób, które zbyt często spotykają się z ułatwieniami w swoim życiu - mogą one stać się bezkrytyczne w stosunku do siebie. Brak umiejętności prawidłowej oceny własnych możliwości doskonale widać na przykładzie uczniów szkół specjalnych - uczniowie uważani za najlepszych w klasie, często chwalą się swoją wiedzą, twierdząc, np. że w przyszłości pójdą na studia, zostaną nauczycielami, lekarzami, itp. zapominają przy tym, że głównym powodem, dla którego znaleźli się w szkole specjalnej były najczęściej właśnie problemy z nauką w szkole masowej.

Prawdą jest to, co pisze P. Plichta, że jeśli osoby doświadczyły wielu porażek edukacyjnych konieczne jest dostosowywanie wymagań do ich indywidualnych możliwości, by dać im poczucie sukcesu, ale wydaje mi się, że należy podawać im także obiektywną informację o postępach. Coś w rodzaju: „cieszę się, że tak bardzo się starasz; widzę, że przykładasz się do nauki, że zależy ci. Doceniam to. Mam jednak nadzieję, że zdajesz sobie sprawę z tego, jak dużo pracy jest jeszcze przed tobą, ale jestem przekonana, że jeśli będziesz pracował tak pilnie jak do tej pory na pewno osiągniesz sukces.

A wracając do tego nieszczęsnego Kowalskiego, jeśli będziemy stawiali mu piątki tylko dlatego, że starannie prowadzi zeszyt, to w końcu klasa rzeczywiście się zbuntuje, ale jeśli raz na jakiś czas sprawdzimy wszystkie zeszyty a akurat jego wypadnie najlepiej na tle klasy, to po pierwsze będzie to sprawiedliwe w stosunku do grupy, a po drugie jego radość z odniesionego sukcesu będzie większa, niż gdyby miał świadomość, tego, że jest traktowany ulgowo - w końcu nikt z nas nie lubi pochlebstw, ale prawdziwe komplementy to już zupełnie co innego... Uczciwie wypowiedziane słowa uznania dodają nam skrzydeł - naszym wychowankom również, pamiętajmy o tym!

Podsumowując: uważam, że można być sprawiedliwym nauczycielem, który w swoim postępowaniu kieruje się nie tylko obiektywizmem, ale też zasadą indywidualizacji. Oczywiście nie jest to zadanie łatwe, ale sądzę, że wykonalne skoro ja sama spotkałam kilku takich nauczycieli w swoim życiu.

Mgr Edyta Sabicka

P R O P A G A N D A
Wykop Gwar Delicje newsvine Digg Furl My Web

Autor: janka
A co zrobić jesli nuczyciel, nie nadaje sie na nauczyciela?.Traktuje dzieci gorzej od bydła?/
11.37 10.11.2008

Twoja opinia:

Twój podpis:

Przed publikacją komentarza zapoznaj się z regulaminem

Wyszukiwarka serwisu Edukacja

Szukaj i recenzuj serwisy internetowe...

Centrum wymiany wiedzy, doświadczeń i opinii. Projekt Hm? Aha!

Zobacz, co wydarzyło się
6 stycznia
w Polsce i na świecie.
Dodaj do kalendarza
wpis o wydarzeniu
ważnym dla Ciebie.

Redaguj serwis

Redaguj serwis

Przedstaw swoje poglądy na temat sytuacji polskiej oświaty. Zaproponuj rozwiązania problemów wychowawczych. Jesteś nauczycielem lub dyrektorem szkoły? Pracujesz w przedszkolu? Skorzystaj z możliwości bezpłatnej promocji swojej placówki. Jesteś uczniem? Opowiedz o swoich szkolnych sukcesach lub porażkach. Jesteś studentem? Stwórz swoje multimedialne portfolio z myślą o prezentacji przyszłemu pracodawcy. Czy wykształcenie jest gwarancją powodzenia w życiu zawodowym? Czy życie zmusiło Cię do porzucenia wyuczonego zawodu? Jakie kierunki studiów są najbardziej perspektywiczne... wypowiedz się.

Załóż bezpłatne konto redaktorskie
i spróbuj zainteresować czytelników swoimi artykułami.

Korzystaj z polskiej wyszukiwarki stron internetowych

Ciekawe oferty

Ciekawe oferty

własne mieszkanie już za 381 zł

Ceny poszybowały w górę. Myślisz, że cztery kąty sa poza zasięgiem ? A co powiesz na własne mieszkanie już za 381 zł

bezpłatny katalog mody

Czy w Twojej miejscowości nosi się to samo co w Paryżu lub w Nowym Jorku ? Sprawdź: bezpłatny katalog mody

Dobre serwery

Rozbudowujesz serwis? Niezbędny jest serwer szyty na miarę Twoich potrzeb. Dobre serwery z przyjaznym supportem.

Zamów odbitki przez Internet.

Warto przywołać wspomnienia sięgając po tradycyjny album... Zamów odbitki przez Internet.. Odbiór w EMPiKu za darmo.

Zaplanuj urlop

Nie ma ludzi niezastąpionych. Od czasu do czasu możesz oderwać się od codzienności. Zaplanuj urlop

TravelPlanet

Świat się kurczy, jest coraz mniejszy... w zasięgu Twojej ręki. Zwiedzaj naszą planetę z TravelPlanet

najnowsza kolekcja odzieży

Przewietrz szafy, zrób w nich remanent, zadbaj o dobre samopoczucie... najnowsza kolekcja odzieży

Twoje nowe hobby

Hokej na trawie ? Nie... Bobsleje ? Nie... Jazda figurowa na łyżwach ? Hmm... A może strzelectwo ? Twoje nowe hobby

kredyt refinansowy

Złap oddech. Zafunduj sobie sześć miesięcy wakacji od kredytu, które zapewni Ci kredyt refinansowy

Apple

Czy wiesz, że najnowsza technologia ma zapach i smak jabłka ? Skuś się na Apple. Ten owoc jest wszakazany.

2000zł w ciągu 90 sekund

Trzy minuty - tyle trwa operacja otwarcia konta. Potem sprawy nabierają tempa: 2000zł w ciągu 90 sekund

porównywarki cen

Nakarm porcelanową świnkę tym, co zaoszczędzisz. Po prostu korzystaj przed zakupem z porównywarki cen

Otwarty Fundusz Emerytalny ING N-NP

Niech czas pracuje na Twoją korzyść. Otwarty Fundusz Emerytalny ING N-NP - zarabiamy dla naszych Klientów

Edukacja - Sprawiedliwy nauczyciel - czyli gdzieś pomiędzy obiektywizmem a indywidualizacją

Cytaty informacji dostępnych w serwisie Edukacja - Sprawiedliwy nauczyciel - czyli gdzieś pomiędzy obiektywizmem a indywidualizacją pochodzą z najlepszych i najbardziej wiarygodnych źródeł. Prawa autorskie do publikowanych wiadomości, z których każda zawiera pełną informację na temat źródła - należą do ich wydawców. Ochronie prawnej podlegają także kod, układ danych, zakres merytoryczny, elementy graficzne, publikacje własne, teksty informacyjne i reklamowe oraz sposób ich prezentacji w serwisie Edukacja w Polsce. Opublikowane na stronach serwisu informacje i ceny nie stanowią oferty w rozumieniu przepisów kodeksu cywilnego. Wszelkie znaki i nazwy handlowe/towarowe wykorzystane na stronach serwisu są znakami towarowymi, znakami towarowymi zastrzeżonymi lub nazwami zastrzeżonymi odnośnych właścicieli.
Kontakt Polityka prywatności w serwisach grupy polsce.org

graff © 2005-2009 Wszelkie prawa zastrzeżone.